Okres pomiędzy dzieciństwem a dorosłością jest bardzo trudny. Głowy młodych osób zaprzątają wtedy różne sprawy, nierzadko też te z pozoru błahe. Jednak każdy problem, czy życiowa porażka urasta w tym czasie do rangi wielkiego kłopotu. Pomysłów w głowach nastolatków jest co nie miara. Zwłaszcza dziewczęta podatne są wtedy na wpływy otoczenia, biorą do serca to, co inni o nich myślą bądź sugerują. Czasami mylnie interpretują niektóre fakty. Krzywe spojrzenie, zadziorny uśmiech potencjalnego obserwatora może spowodować, że od razu doszukuje się w sobie jakiejś usterki. Może niski wzrost, zbyt wysoka waga, czy niemodna fryzura? Kompleksy szerzą się jakby drogą kropelkową, a przecież jedno spojrzenie przechodnia nie oznacza od razu złych myśli. Nastolatki łatwo wpadają w melancholię z powodu własnego wyglądu, a przecież każdy z nas jest piękny. Tylko nie każdy potrafi to pokazać. Zakompleksionym nastolatką refleksja przychodzi z czasem, a wniosek nasuwa się sam: o wiele ważniejsze jest wnętrze niż piękna twarz.
Temat dojrzewania jest niezwykle popularny zwłaszcza dlatego, że łączy się nierozerwalnie z buntem młodych ludzi. Dochodzi wtedy do wielu nieoczekiwanych nawet zdarzeń i sytuacji. Rodzice nastolatków zetknąć się muszą z kwestiami, o których sami nieraz nie mają pojęcia. Szczególnie niebezpieczne są używki – alko...
Faktem jest, że nie ma dzieci głupich. Prawda stara jak świat, ale nie wszyscy sobie z niej zdają sprawę. Są natomiast bardziej i mniej uzdolnieni ludzie, a to w jak dużym stopniu rozwiną swe talenta zależy od ich rodziców i lat najwcześniejszych. Mówi się, że najlepszym okresem do nauki są lata młodzieńcze. Jednak...
Bóg rozdając talenta nie kieruje się zasadą: wszystkim po równo. Nie jest sprawiedliwy, bo jednych obdarza aż nadto zdolnościami, a drugim daje tylko trochę. Dla rodziców ich dziecko zawsze jest najpiękniejsze i najwspanialsze. Twierdzą nawet, że przerasta swoją mądrością rówieśników. Jednak prawda wychodzi na ja...
Copyright @ 2010